Tinder - Proste i szybkie nawiązywanie znajomości

Proste i szybkie nawiązywanie znajomości.

Poznaj możliwości Tindera!


  1. Tinder

    Wszyscy szukają miłości. Albo po prostu bliskich relacji, o różnym zabarwieniu. Niektórzy potrzebują przyjaźni, inni szukają bratniej duszy, kogoś do niezobowiązujących spotkań, nawiązania kontaktów seksualnych lub stałego związku. Wszystko zależy od aktualnych potrzeb i etapu życia, w którym się aktualnie znajdujemy. Obecnie, jedną z najpopularniejszych aplikacji randkowych, pomagającą ludziom znajdować odpowiednie osoby, jest Tinder. Jak działa ta popularna aplikacja? Czy faktycznie pozwala na znalezienie drugiej połówki, przelotnego romansu lub bratniej duszy, z którą będziemy się świetnie bawić? A może nie warto zakładać konta na Tinderze? W poniższym tekście postaramy się możliwie najdokładniej opisać wrażenia odnośnie Tindera, aby rozwiać wszelkie mity, jakie narosły wokół tej aplikacji.


Tinder - jak to wszystko działa?

Tinder - jak działa?

Popularność Tindera wynika nie tylko z jego skuteczności, ale przede wszystkim z prostoty. Obsługa aplikacji jest więc dziecinnie prosta. Po stworzeniu swojego profilu (wgraniu kilku zdjęć i napisaniu, lub nie, krótkiego opisu) przechodzimy do zaznaczenia, kto nas interesuje. W dostępnych parametrach mamy płeć, wiek i odległość, w jakiej mają się znajdować nasi potencjalni “partnerzy.”

Działanie Tindera jest bardzo proste. Po uzupełnieniu swojego profilu oraz zaznaczeniu, czego szukamy, możemy przejść do nawiązywania nowych znajomości. Na Tinderze liczy się “match,” czyli wzajemne dopasowanie. Nie jesteśmy w stanie skontaktować się z innymi użytkownikami portalu, dopóki oni również nie wyrażą chęci poznania nas. Zasada jest prosta. Po odpaleniu aplikacji, zaczną nam się wyświetlać profile odpowiadające naszym preferencjom. Jeśli uznajemy kogoś za interesującego, przesuwamy jego zdjęcie w prawo (licząc, że druga strona zrobi to samo. Wówczas nastąpi “match” i będziecie mogli ze sobą porozmawiać.) Jeżeli nie - w lewo. I już! Podstawowa wersja Tindera jest wystarczająca dla większości użytkowników. Jeśli jednak zależy nam na dodatkowych możliwościach, możesz zdecydować się na opcje Tinder Plus lub Tinder Gold (obie płatne.) W pierwszej znajdziemy możliwość nieograniczonych polubień, pokazywania swojego profilu tylko osobom, które wcześniej “polubimy,” ukrywania części informacji o sobie, wracania do odrzuconych profili, szukania wśród użytkowników z całego świata, codziennego rozdawania pięciu darmowych superlajków oraz wyłączenia reklam. Wersja Gold zawiera wszystkie udogodnienia z wersji Plus, dodatkowo oferując możliwość zobaczenia, kto polubił nasz profil oraz zarządzania Top Wyborami (profile dobierane tak, żeby potencjalnie najbardziej nam odpowiadały.)

Iść w jakość, czy w ilość?

Głównym problemem Tindera jest to, że dopóki druga strona również nie uzna nas za atrakcyjnych, nie mamy możliwości skontaktowania się z nią (co ma plusy, ponieważ do nas też mogą pisać tylko osoby, które uznaliśmy za interesujące.) Konsekwencją tego jest fakt, że czasami możemy nie mieć satysfakcjonującej ilości połączeń, przez co nie będziemy w stanie nawiązywać nowych relacji. Pojawia się wówczas pytanie - czy dawać w prawo tylko te profile, które faktycznie nas bardzo zainteresowały, czy może dać szansę tym, co do których nie jesteśmy w pełni przekonani? A może próbować ze wszystkimi?

Na to pytanie nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Przesuwając w prawo tylko bardzo interesujące profile, zmniejszamy szansę na “match.” Z kolei dając szansę wszystkim, narażamy się na dużą ilość kontaktów, z których i tak nic nie wyniknie. Dlatego najlepiej zastosować zasadę złotego środka - jeśli ktoś wydaje nam się interesujący, nawet, jeżeli nie jesteśmy co do niego w stu procentach przekonani - przesuńmy w prawo. W lewo natomiast dawajmy te profile, które z jakiegoś powodu kompletnie nam nie pasują. Czy to z powodu wyglądu, czy też opisu (lub jego braku) użytkownika.

Płytko i powierzchownie

Sposób, w jaki działa Tinder, bardzo wielu osobom wydaje się powierzchowny. I poniekąd taki jest, bo największą rolę odgrywają zdjęcia. I ewentualnie krótki, pięćset znakowy opis. Zanim jednak uznamy, że to nieładnie, oceniać ludzi po wyglądzie, zastanówmy się jak to naprawdę działa. Nawiązując relacje, zawsze na początku oceniamy czyjś wygląd. Prawdą jest, kiedy mamy kogoś poznać “w realu,” to do tej oceny dochodzi jeszcze głos, mimika, ogólny sposób bycia. Jednak chcąc nawiązać jakąkolwiek znajomość przez internet (zwłaszcza, jeśli ma to być znajomość, która przerodzi się w coś więcej), siłą rzeczy ocenimy zdjęcie umieszczone na profilu. Oczywiście, opis też ma znaczenie. Jednak te kilka zdań o sobie zazwyczaj jest uzupełnieniem wyglądu. Kolejną kwestią jest to, że lubimy się otaczać atrakcyjnymi ludźmi. A ponadto, szukając potencjalnego partnera, czy to do związku, czy do seksu, będziemy szukać osób, podobających nam się fizycznie. Po prostu, tak działamy i nie ma co zaprzeczać oczywistym faktom.

Skuteczność Tindera

Użytkowników Tindera można podzielić na tych, którzy szukają miłości, szukających luźnych układów oraz przygodnego seksu. Jest też niewielki odsetek tych, którzy szukają ludzi na wspólne wyjście (na przykład spędzając weekend w obcym mieście), nowych znajomości (na stopie koleżeńsko-przyjacielskiej) albo kogoś kto pokaże im Polskę (głównie studenci z Erasmusa.) Co to w praktyce oznacza? Przede wszystkim to, że zakładając konto na Tinderze musimy wiedzieć czego chcemy. Warto mieć świadomość, że dużo osób mających konta na Tinderze, nie przejmuje się odczuciami innych osób. Usuwanie osób, z którymi prowadzi się rozmowy, odwoływanie spotkań pół godziny przed albo nie przychodzenie w ogóle. Warto mieć to na uwadze, szczególnie, jeśli wiemy, że nasze poczucie własnej wartości nie jest w najlepszym stanie. Wówczas, taki brak szacunku ze strony innych użytkowników może jeszcze bardziej zachwiać naszą wiarą w siebie.

Czy Tinder jest skuteczną aplikacją? Zależy czego szukamy. Warto pamiętać, że spora ilość użytkowników szuka przygód i niezobowiązującego seksu. Jednak z drugiej strony, całkiem spora grupa korzysta z aplikacji, żeby znaleźć kogoś, z kim można stworzyć stały związek. Zanim jednak rzucimy się w wir poszukiwań, uzbrójmy się w cierpliwość. Aby nawiązać jakieś wartościowe relacje przyda się odrobina szczęścia i dużo cierpliwości. Nie zrażajmy się od razu, jeśli po spotkaniu się z kimś, nie będziemy czuli potrzeby kontynuowania relacji. W zależności od konkretnej sytuacji, możemy spróbować spotkać się ponownie lub zwyczajnie szukać dalej.

Jedną z najważniejszych rzeczy, o których należy pamiętać korzystając z Tindera jest fakt, że ludzie to nie zabawki. Owszem, na początkowym etapie możemy czuć się zachwyceni możliwością poznania dużej ilości nowych osób. Pamiętajmy jednak, że rozwijanie relacji wymaga czasu. A nagłe urwanie kontaktu bez słowa wyjaśnienia nie jest fair. Wobec nikogo. Szczególnie, jeśli nie był to etap wymienienia kilku wiadomości, tylko np. pisania z kimś od kilku dni. Dlatego, jeśli chcemy być traktowani z szacunkiem, powinniśmy obdarzać nim innych. Nawet, jeśli jest to krótka internetowa znajomość. Wracając do pytania postawionego na początku - czy Tinder jest skuteczną aplikacją. Może być. Istnieją szczęśliwe związki, które powstały dzięki temu, że dwoje ludzi poznało się przez Tindera. Również wiele ciekawych znajomości i przyjaźni zawiązało się dzięki tej aplikacji. Warto jednak pamiętać, że łatwość w poznawaniu nowych osób znacząco zwiększa zainteresowanie wśród ludzi, którzy nie umieją nawiązywać znajomości, z jakiegoś powodu nie są w stanie znaleźć partnera albo czują się samotni. Powody mogą być różne i nie należy od razu nikogo skreślać. Warto jednak uważać i ufać swojej intuicji. Jeżeli ktoś nie wzbudził naszego zaufania podczas rozmów, nie musimy się z nim spotykać. Jeśli jednak dojdzie do spotkania i nie będziemy czuli potrzeby kontynuowania relacji - również nie musimy tego robić. Tak samo jak w przypadku znajomości nawiązywanych w każdy inny sposób, liczy się nasz komfort i poczucie bezpieczeństwa.

Tinder potrafi być dobrym narzędziem do poznawania ludzi. Jeśli tylko będziemy wystarczająco cierpliwi i nie zrazimy się przy pierwszych kilku niepowodzeniach. Oraz będziemy ufać swojej intuicji, dzięki czemu zminimalizujemy ryzyko rozczarowań. Warto pamiętać, że na Tinderze możemy spotkać rozmaitych ludzi. Zarówno tych, z którymi mamy szansę nawiązać wartościowe, długotrwałe relacje, tych, z którymi możemy się dobrze bawić oraz tych, którzy zupełnie nie będą w stanie nawiązać z nami kontaktu. Tak, jak w życiu, na Tinderze spotkamy osoby, które będziemy uznawać za interesujące, nudne, zabawne. Będziemy nawiązywać kontakt z osobami dobrze wychowanymi, chamskimi, mającymi poczucie humoru i totalnymi ponurakami. Ważne, żeby podchodzić do ludzi poznawanych na Tinderze tak, jak do znajomości nawiązywanych w dowolny inny sposób. Słuchając siebie i unikając kontaktu z tymi, którzy z jakichś powodów nam nie odpowiadają.

Tinder - Czy warto?

Każdy sposób na nawiązanie nowych znajomości jest dobry. Jeśli wykażemy się odpowiednio dużą cierpliwością, a dodatkowo będziemy mieć odrobinę szczęścia, istnieje całkiem spora szansa na to, że uda nam się znaleźć kogoś, z kim nawiążemy interesującą i wartościową relację. Bardzo ważne jest, aby nie ulec pokusie szukania “modelu idealnego.” Może się bowiem wydawać, że wśród miliona użytkowników, czeka na nas ktoś perfekcyjny. Szukając ideału, możemy przegapić wiele wartościowych osób, które mogłyby stworzyć z nami związek, nawiązać przyjaźń albo po prostu fajną, koleżeńską relację.

Jeśli jednak chcemy spróbować, nic nie stoi na przeszkodzie, aby założyć konto i zobaczyć, czy dobrze czujemy się w konwencji poznawania osób na Tinderze. Jeśli podejdzie się do tego z odpowiednim dystansem, może się okazać, że korzystanie z tej aplikacji może być świetną zabawą. Szczególnie, jeśli nie będziemy na siebie nakładać żadnej presji, związanej z szukaniem nowych znajomości. Potraktujmy to jako nowe doświadczenie, które może dać zaskakująco pozytywne efekty. Zwłaszcza, jeśli będziemy sobą i damy innym szansę nas poznać.