Randki OnlineRandki Online

Jak zagadać do dziewczyny i o czym z nią rozmawiać?

Jak zagadać do dziewczyny, którą spotkałeś po raz pierwszy? Nie znasz jej imienia, nie wiesz gdzie mieszka, nie wiesz, czy jest wolna. Nie wiesz nic poza tym, że wpadła Ci w oko. Wpadła w oko i na chwilę zawróciła w głowie. Jak zagadać do dziewczyny, o której nic nie wiesz? Czy w ogóle warto?

Czy warto zagadać do dziewczyny, której nie znasz?

Pomyśl, co tak naprawdę możesz stracić? Lepiej jest żałować, że się nie udało, niż żyć w świadomości tego, że nie podjęło się nawet próby. Czy w wypadku dziewczyn rzeczywiście zawsze warto próbować? Oto 4 argumenty za tym, że warto zagadać do dziewczyny, której nie znasz.

#1. Zagadując do dziewczyny niczego nie stracisz.

Zagadanie do nieznajomej dziewczyny wielu facetom wydaje się być bardzo ryzykowne. A co jeżeli dostanę kosza? Bezzasadnie wyolbrzymiają oni odrzucenie i traktują go niemalże jak przegranie najważniejszej w życiu batalii. Tak mocno skupiają się na możliwości odrzucenia, że strach przed nim skutecznie zniechęca ich do działania. Czy słusznie?

Nie. Podejmując próbę nawiązania kontaktu z nieznajomą dziewczyną zwiększasz swoje szanse na zawarcie z nią znajomości. Bez jakiegokolwiek działania z Twojej strony szanse te będą zerowe. Jeżeli nawet nie uzyskasz zamierzonego efektu, to z pewnością niczego nie stracisz. Jedyną bowiem ujemną konsekwencją nieskutecznej próby może być nienawiązanie znajomości. Trudno jednak uznać, że będzie to dla Ciebie jakakolwiek strata, skoro znajomość taka nie istniała wcześniej. Nie możesz przecież stracić czegoś, czego i tak nie było.

#2. Wstyd? Wstydem jest nie zagadać do dziewczyny, która Cię zainteresowała.

Kolejnym elementem, który blokuje wielu mężczyzn przed zagadaniem do dziewczyny, jest obawa przed ośmieszeniem się. Wydaje im się, że zagadanie do dziewczyny jest czynnością porównywalną do wyznania jej miłości lub oświadczyn. Wyolbrzymiają znaczenie zwykłego rozpoczęcia rozmowy i traktują je jak okazanie dziewczynie swojej słabości.

W rzeczywistości, okazanie drugiej osobie zainteresowania nie jest oznaką słabości. Zagadując do dziewczyny z jednej strony w pewien sposób komplementujesz jej urodę, z drugiej jednak pokazujesz, że owa uroda nie odebrała Ci mowy i nie sparaliżowała Cię. Pokazujesz, że nie czujesz się skrępowany jej wdziękami i potrafisz rozpocząć swobodnie rozmowę.

Zagadanie do dziewczyny, niezależnie do jego efektu, to pewna oznaka pewności siebie i braku skrępowania w kontaktach z dziewczynami. Czy wyróżnianie się tymi cechami to powód do wstydu?

#3. Zawsze możesz się wycofać.

Gdy już zagadasz do dziewczyny, znikome są szanse, że usłyszysz od niej cokolwiek niemiłego. Jeżeli tak się stanie, to znaczy, że trafiłeś na dziewczynę pozbawioną taktu i kultury, którą nie warto zaprzątać sobie głowy. Nikłe jest także prawdopodobieństwo, że dziewczyna wprost Cię odrzuci.

Jeżeli zagadasz do dziewczyny w odpowiedni sposób, to wywiąże się między Wami rozmową, w czasie której sam wyczujesz, czy jest sens ją kontynuować. Jeżeli stwierdzisz, że dziewczyna nie wykazuje zainteresowania kontynuowaniem rozmowy, to po prostu ją zakończysz i odejdziesz. Możesz to zrobić w każdej chwili i to bez ponoszenia ujemnych konsekwencji.

Powodów braku jej zainteresowania może być wiele – jest zakochana, właśnie idzie na ważny egzamin, który zaprząta jej głowę, a może uważa, że wszyscy faceci to zło, którego należy unikać. Nieważne. Aby się przekonać, najpierw musisz zagadać. Jedno jest pewne – dziewczyna sama do Ciebie nie podejdzie i Ci o tym nie opowie. Jeżeli podejdzie, to miej się na baczności i nie daj się jej zaprowadzić do Hostelu oraz upewnij się, że nie ma na imię Chloe…

Nie ma także powodu, abyś martwił się o to, czy jesteś w jej typie. Zagadując do dziewczyny tylko zaczynasz z nią rozmowę, a nie oferujesz małżeństwa. Dajesz Wam szansę wzajemnie się poznać, co jednak do niczego nie zobowiązuje. Równie dobrze może się okazać, że spotkana dziewczyna po kilku sekundach rozmowy rozczaruje Cię swoją osobą i sam będziesz chciał szybko zakończyć konwersację.

#4. Zagadując do dziewczyny możesz dużo zyskać niewiele inwestując.

Efektem zagadania do dziewczyny może być nie tylko rozpoczęcie ciekawej rozmowy, lecz także znajomości. Być może na całe życie. Jak już wcześniej wspominałem, zagadując do dziewczyny niczego nie ryzykujesz. Jeżeli zdecydujesz się zagadać do dziewczyny, zainwestujesz jedynie kilka minut, potrzebnych na rozmowę z nią. Czy to dużo?

Kiedy zagadać do dziewczyny? Zasada pięciu sekund.

Gdy spotkasz interesującą Cię dziewczyną, największym Twoim wrogiem stanie się czas. Im dłużej będziesz zwlekał z podjęciem działania, tym więcej w Twojej głowie zrodzi się wymówek i wątpliwości, które skutecznie Cię zablokują.

Bardzo złudne jest także oczekiwanie na to, że dziewczyna wyśle do Ciebie jakiś sygnał zainteresowania. Spojrzy, uśmiechnie się. Zrobi cokolwiek, co doda Ci odwagi i pozwoli pozbyć się obawy przed odrzuceniem. Licząc na taki znak, zamiast skupić się na działaniu, będziesz wyglądał jak głodny pies czekający, aż coś spadnie ze stołu. Nie jest to najlepszy sposób, aby pokazać dziewczynie swoją pewność siebie. Gwarantuję Ci także, że wątpliwości, które w tym czasie powstaną w Twojej głowie sprawią, że nawet po wyraźnym sygnale trudno będzie Ci się przełamać i zagadać do dziewczyny.

Gdy spotkasz atrakcyjną dziewczyną, której nie towarzyszy żaden facet masz tylko pięć sekund, aby przystąpić do działania i do niej zagadać. Jeżeli nie zrobisz tego w tym czasie, to najprawdopodobniej nie zrobisz tego w ogóle. Odrzuć zatem niepotrzebne myśli, policz w głowie do pięciu, podejdź i zagadaj.

No dobra. To od czego zacząć rozmowę z nieznajomą dziewczyną?

Gdy już staniesz przed nieznajomą dziewczyną i spojrzysz jej w oczy, czas zacząć rozmowę. Niby brzmi banalnie, ale od czego zacząć? W Internecie wiele portali randkowych oferuje „sprawdzone” i „skuteczne” teksty na podryw. Większość z tych tekstów na podryw lepiej traktować jako przykłady tego, jak nie zaczynać rozmowy z nieznajomą dziewczyną albo wskazówki, jak dostać od dziewczyny w twarz przed skończeniem pierwszego zdania. Nie warto także silić się na górnolotne teksty, bo to prosta droga do sklasyfikowania Cię przez dziewczynę jako dziwaka.

Najlepiej jest zacząć od najprostszego cześć. Bez zbędnych udziwnień. Nie siema, nie hej, nie witaj. Po prostu cześć. Dlaczego? Jest to słowo uniwersalne, neutralne i wywołujące pozytywne skojarzenia. Po otwarciu rozmowy tym jakże banalnym słowem, warto zrobić krótką przerwę i nadal patrząc dziewczynie w oczy, z lekkim uśmiechem na twarzy, przedstawić się imieniem. I tutaj znowu – bez udziwnień. Nie imieniem i nazwiskiem, nie pseudonimem, nie zdrobnieniem imienia. Po prostu – imieniem. Dzięki temu przestaniesz być dla dziewczyny anonimowy i w jej podświadomości zrodzi się pewnego rodzaju więź z rozmówcą.

Na tym etapie warto pamiętać o jeszcze jednej kwestii. Zasady savoir-vivre nakazują, aby to dziewczyna pierwsza wyciągnęła rękę. Jeżeli trafisz na dziewczynę, która poda Ci rękę, uściśnij ją pewnie (ale delikatnie) nadal patrząc dziewczynie w oczy. Jeżeli jednak dziewczyna nie wykona takiego gestu, na co raczej się nastaw, Ty nie wyciągaj dłoni jako pierwszy. Zwykle dziewczyna po prostu odpowie Ci cześć lub uśmiechnie się. Odwzajemnij uśmiech i przejdź do dalszej części rozmowy.

O czym z nią rozmawiać?

Po rozpoczęciu rozmowy przychodzi moment na wypowiedzenie zdania, które da podstawę do dalszej rozmowy. Co powiedzieć dziewczynie?

Przede wszystkim nie powiedzieć, lecz zapytać. W czasie pierwszej rozmowy warto starać się stosować technikę zarzucania kotwicy. Aby nie oddalić się od brzegu, konieczne jest tworzenie punktów zaczepienia dla kolejnego etapu rozmowy. Oczywiście ilość kotwic jest nieskończona, a ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Kluczowe jest zrozumienie schematu działania takich kotwic, aby potem móc tworzyć własne, dostosowane do konkretnych sytuacji.

Najlepiej zilustrować to na przykładach. Nie bierz ich jednak zbyt dosłownie, bo mają one tylko uwypuklić pewną zasadę.

Jeżeli po otwarciu rozmowy obdarujesz dziewczynę komplementem (ładnie wyglądaszładna sukienka itp.), to zapewne usłyszysz dziękuję. Co dalej? Prawdopodobnie nic, jeżeli nie zaangażujesz jej w rozmowę odpowiednią kotwicą. Każde zdanie twierdzące zostanie odbite krótką odpowiedzią. A jeżeli zainteresujesz się trzymaną przez nią książką, gazetą, lub obdarzysz ukrytym komplementem (np. wyglądasz na dziewczynę z dobrą orientacją w tereniewyglądasz na dziewczynę, której można zaufać co do wyboru dobrej restauracji) i– zanim jeszcze usłyszysz dziękuję – poprosisz, aby powiedziała Ci o czym jest książka, co ciekawego w tym wydaniu gazety, jak najłatwiej dostać się do miejsca X, jaką restaurację poleciłaby, żeby zjeść dobre sushi lub inne niestandardowe danie?

Powyższe przykłady niosą ze sobą dwie korzyści.

Po pierwsze, nie są banalne. Dziewczyny bardzo często zaczepiane są prostym jesteś pięknaładnie wyglądasz, itp. Powyższe przykłady są natomiast nieco inne, ale nie na tyle inne, aby narazić nas na przypięcie nam łatki dziwaka. Inspiracji możesz szukać w otoczeniu, sytuacji lub nawet w stroju samej dziewczyny. Warto zauważyć, że dziewczyny szukające zainteresowania ze strony mężczyzn często celowo zakładają jakiś charakterystyczny element stroju, który ma przyciągnąć uwagę otoczenia. Przed podejściem warto zrobić szybkie rozeznanie i dyskretnie wyłowić oczami na przykład taki wyróżniający się element. Tematem pytania może być trzymana w ręku książka, gazeta, zeszyt. Zawsze coś takiego się znajdzie.

Po drugie, przykłady te zawierają w sobie kotwice otwierające rozmowę, które w naturalny sposób przeciągają uwagę dziewczyny i zmuszają ją do przejęcia na siebie ciężaru rozmowy. Jeżeli dodatkowo wymagają od dziewczyny wykazania się pewnymi umiejętnościami (np. orientacją w terenie), wiedzą (np. gdzie coś się znajduje, co warto polecić) lub umiejętnością zaprezentowania czegoś (np. opowiedzenia o czytanej książce), angażują jej skupienie i powodują umiejętne odwrócenie sytuacji. Po takim odwróceniu, to dziewczyna podświadomie będzie starała się sprostać oczekiwaniom rozmówcy. Czy dziewczyna, która – jak przekazałeś to w komplemencie – wygląda na posiadającą dobry gust, nie będzie chciała potwierdzić tej pozytywnej oceny na jej temat? Jej podświadomość ją do tego zobliguje.

Najlepszymi kotwicami otwierającymi rozmowę są pytania otwarte, pozwalające na praktycznie nieograniczoną wypowiedź. Wszelkie pytania zaczynające się od ileczykiedy nie wywołają zamierzonego efektu, gdyż można je bardzo szybko odbić jednowyrazową odpowiedzią. Prawidłowa kotwica niesie ze sobą krótki i jasny przekaz Twojego zainteresowania rozmówczynią lub czymś, co jest z nią związane (np. intrygująca okładka; widzę, że też czytujesz gazetę X) oraz pytanie przerzucające dialog (np. o czym jest?, co ciekawego w tym wydaniu?, itp.).

Co dalej? Jak podtrzymać rozmowę z dziewczyną?

Gdy zarzucimy pierwszą kotwicę, dziewczyna zostanie wybita ze schematu, który zwykle towarzyszy większości podrywów (siema > fajnie wyglądasz > masz fejsa? > dasz numer?). Zarzucając kotwicę pozbawimy ją powodów, dla których miałaby nas odrzucić. Nie żądamy od razu podania numeru telefonu lub zdradzenia tożsamości, lecz wykazujemy zainteresowanie pozornie błahym elementem.

Gdy dziewczyna będzie odpowiadała na zadane jej pytanie, kluczowe jest utrzymywanie z nią kontaktu wzrokowego, skupienie uwagi na tym co mówi i wykorzystanie dwóch prostych elementów podtrzymujących rozmowę.

Pierwszym z nich są zwroty fatyczne oraz gesty aprobujące. Zwroty fatyczne to nic innego, jak zwykłe ahamhm i inne tego typu wstawki, którymi utwierdzamy rozmówczynię, że wsłuchujemy się w jej słowa i je rozumiemy. Gesty aprobujące to potakiwanie, dostosowany do odbieranej treści uśmiech, lekkie skinienia głową, zrobienie tzw. wielkich oczu, gdy słyszymy coś zdumiewającego.

Drugi element, to kotwice podtrzymujące rozmowę. Od kotwic otwierających różnią się tym, że są znacznie krótsze i prostsze. Najbanalniejszymi kotwicami podtrzymującymi są wtrącenia w postaci pytań: dlaczego?, i co potem?, jak wygląda?, itp. Z jednej strony wysyłamy nimi sygnał, że zaintrygowała nas wypowiedź dziewczyny, z drugiej natomiast, naturalnie wymuszamy jej rozwinięcie.

Ważne jest przy tym, aby takie pytania zadawać nie wówczas, gdy dziewczyna już skończy swoją opowieść (może to wyglądać nienaturalnie), ale wtrącać je w jej trakcie, podczas krótkich przerw w wypowiedzi. W taki sposób skonstruujemy zgrabny i naturalny dialog, który będzie prostą drogą do stworzenia więzi, która da podstawę do przejścia do kolejnego etapu rozmowy oraz jej właściwego zamknięcia.

Tymczasem podsumujmy najważniejsze punkty:

  1. Rozmowę najlepiej otworzyć słowem cześć i podaniem swojego imienia,
  2. Następnie warto zarzucić kotwicę otwierającą rozmowę, która pozwoli dziewczynie na swobodną wypowiedź,
  3. Słuchając opowieści warto korzystać ze zwrotów fatycznych, gestów aprobujących oraz starać się zarzucać kotwice podtrzymujące rozmowę,
  4. Tak zainicjowany, naturalny dialog stworzy więź, która da podstawy do właściwego ukierunkowania rozmowy i jej prawidłowego zakończenia.

Jak zakończyć rozmowę?

Najlepiej jest po prostu grzecznie przeprosić, że nie możesz dłużej rozmawiać oraz wskazać rozsądną tego przyczynę. Umówione spotkanie, ważne zajęcia, kolokwium, oddanie długo opracowywanego projektu w pracy. Miej rozsądną wymówkę w zanadrzu i ją wykorzystaj.

Przed odejściem warto dać jednak dziewczynie szansę na utrzymanie kontaktu. W tym celu najlepiej poprosić ją o numer telefonu. Nie o adres e-mail, nie o nazwę użytkownika na Facebooku. O numer telefonu. Potem wystarczy miłe do zobaczenia, serdeczny uśmiech i czas odejść. Po tak zbudowanym moście będzie można przejść do następnego spotkania. Jeżeli tylko będziesz miał ochotę.

Secured By miniOrange